Stronę najlepiej ogłądać w rozdzielczości 1024x768 32bit dowolną przeglądarką zgodną z standardami W3 Consortium
Google Maps JavaScript API Example
Głogów-Huta 4
Wrzesień 2005 r.
Część 4
Wróblin Głogowski
Odległa-Pozycja.
Ujście rowu.
Do powrotu w to samo gdzie było ujście strumienia musiałem trochę się cofnąć.
Okazało się że wjechałem w wąski klin brzegowy z jednej strony oddzielany
wspomnianym jeziorem, z drugiej rowem wypełnionym płynącą wodą.
Transzeja.
Będąc jeszcze daleko od brzegu natrafiłem po drodze w lesie
dobrze zachowaną transzeje.
Wejście.
Transzeja zaprowadziła mnie do stojącego obok niewidocznego w
zaroślach bunkra.
Schody.
Tylko przypadek sprawił, ze odnalazłem go tak daleko od brzegu.
Obrócony strop z uchwytem.
Był to mały bunkierek z bocznym wejściem, stop miał na sobie
oczywiście obrócony.
Tu była płyta pancerna.
Obrócony był w kierunku wąskiego pasa brzegu pomiędzy ciekami,
mając ten wąski klin pod opieką.
Roztrzaskany strop.
Do środka nie dało siłę wejść, wisiał na nim roztrzaskany strop,
a poza tym ktoś zrobił w nim śmietnisko butelek po chemikaliach.
Transzeja.
Udałem się nad brzeg rzeki, a tam nic tylko szuwary.
Wracając postanowiłem sprawdzić, gdzie biegnie mijana wcześniej transzeja.
Wywrócone stropy.
Okazało się, że warto było, na końcu okopu stał bunkier. Przy transzeji leżały
stropy z belkami.
Bunkier.
Sam bunkier był niżej świetnie wkomponowany w skarpę.
Jezioro.
Obrócony był na przeciwległy brzeg jeziora, gdzie zakończyłem
poprzedni odcinek.
Bunkier.
Sam bunkier pozbawiony płyty to tylko trzy ściany.
Betonowy blok.
Kilkanaście metrów przed bunkrem leży jeszcze duży blok
betonu, odrzucony z pod płyty pancernej. Na drugim końcu transzeji
nic nie było, zakończyła się na skraju lasu.