Stronę najlepiej ogłądać w rozdzielczości 1024x768 32bit dowolną przeglądarką zgodną z standardami W3 Consortium
Drogomil - Bytom Odrzański
Druga linia obrony
Maj 2009 r.
Bunkier 502
N 51 43 16.03" E 15 51 34.59"
Widok z boku.
Bunkier 502 jest mocnym punktem obrony odcinka na wysokości wsi Drogomil.
Posiada on dwa stanowiska bojowe. Pierwsze skierowane jest na wprost
dużego zakola Odry do, której ma około 600m. Drugie stanowisko jest usytuowane
nietypowo bocznej ścianie bunkra zaraz obok wejścia, pod kątem 90' i panuje nad
całym pasem ziemi pomiędzy drogą, a rzeką.
Stanowisko bojowe i postawiony strop.
Dziś wyróżnia się dużym postawionym pionowo stropem, reszta leży w lesie za nim.
W dole na to miast można zobaczyć duży blok betonowy odrzucony z pod stanowiska z płyta pancerną.
Drogomil to wieś leżąca wysoko nad Odrą na naturalnym płaskowyżu. To tu droga do Bytomia Odrzańskiego
zjeżdża w dolinę Odry ukazując piękny krajobraz rzeki i miasta. Wioska ta z racji swojego położenia,
byłaby ważnym punktem oporu w systemie obrony Linii Odry. Dalej w poszukiwaniu kolejnych bunkrów
zjechałem szosa na dół i przeszukałem jej lewą stronę.
Schron 504 jest świetnie wkomponowany w skarpę wzgórza, nad nim jest już orne pole.
Można go łatwo można przeoczyć w maskujących go zaroślach
Wnętrze schronu.
Zniszczone wybuchem jest tylko wejście, wnętrze jakimś cudem ocalało. W środku stoi woda
i wejść się nie da. Są ślady drenażu w postaci wykopanego rowu. Zachowały się drzwiczki
wyjścia awaryjnego.
Bunkier nr.506 leży w lesie prawie przy samej drodze, jest jednak tak zarośnięty,
że nie sposób do niego dotrzeć, a tym bardziej zobaczyć. Jest to niewielki bunkier z
stanowiskiem bojowym skierowanym prosto przez szosę w kierunku Odry.
Trochę musiałem poszukać ten bunkier, po prostu szukałem go za wysoko.
Znajduje się dziś w środku lasu, tyłem oparty o zbocze. Jest to bunkier jednostanowiskowy,
z zachowaną transzeją łącznikową.
Przedpole bunkra 507.
Bunkier skierowany jest w kierunku zachodnim na Bytom Odrzański.
Przydrożny krzyż.
W całej tej wycieczce ten przydrożny krzyż stał się punktem orientacyjnym i osią
wokół której krążyłem. O nim mówili mi spotkani ludzie, gdzie mam szukać bunkra 507.
Kiedyś za nim biegła polna droga, której zarośnięte ślady widać w lesie,
to nią najłatwiej dojść do 507.
I to byłby na razie koniec opisu drugiej linii obrony, do końca zabrakło mi trzech bunkrów,
dla których nie starczyło już mi czasu. Na zdjęciu widoczne jest wzniesienie do,
którego trzeba będzie jeszcze wrócić.